przesądy ślubne

Przesądy ślubne z przymrużeniem oka

Jeśli ślub, to oczywiście nie w miesiącu, w którego nazwie nie ma litery „r”. Pan młody za żadne skarby nie może zobaczyć wybranki swego serca w sukni ślubnej przed uroczystością, a jeśli świadkowa zajdzie w ciążę, lepiej wymienić ją na nową. Co jeszcze mówią przesądy ślubne?

Nie da się ukryć, że stanie na ślubnym kobiercu w kościele i jednoczesne zawierzenie przesądom ma w sobie sporo sprzeczności. W końcu wiara wyklucza zabobony. Spróbujmy jednak znaleźć pannę młodą, która w dniu ślubu nie miała na sobie czegoś pożyczonego, czegoś niebieskiego, czegoś starego i czegoś nowego. To długoletnia tradycja, pochodząca jeszcze z epoki wiktoriańskiej, której hołdowaniu obecnie przypisuje się wróżbę szczęścia.

Przesądy ślubne w dniu uroczystości

Schody (i to dosłownie) zaczynają się już na samym początku. Próg kościoła należy przekroczyć prawą nogą. Kiedy już, próbując wyliczyć kroki i trafić na prawidłową kończynę dolną, wykonacie na wejściu ten szamani taniec, koniecznie utrzymajcie równowagę. Złą wróżbę stanowi bowiem potknięcie się przy wchodzeniu do kościoła. Właściwie najlepiej byłoby w takiej sytuacji zawrócić, gdyż przesąd mówi, że wasze małżeństwo spotka jakieś nieszczęście. Jeśli jednak nie zdecydujecie się na ucieczkę sprzed ołtarza, być może ta apokaliptyczna wizja sprawi, że łatwiej wyciśniecie łzy podczas przysięgi. Łkać powinna przede wszystkim panna młoda – to z kolei dobra wróżba, wieszcząca szczęśliwe pożycie, więc może uda się zamazać łzami skutki nieszczęsnego potknięcia.

Lepiej żeby ta kaskada łez nie przesłoniła Wam oczu podczas zakładania obrączek. Nietrudno wtedy pomylić palce i usiłować wcisnąć krążek na ten środkowy. Jeśli tak się stanie, to już nawet dokładnie wiadomo, jaka katastrofa czeka w przyszłości Wasze małżeństwo za to potknięcie na progu…Zgodnie z przesądem będzie to pewny rozwód!

Ryżowe szczęście, deszczowe prognozy

Jeśli zamierzacie zrezygnować z ryżu i pieniędzy na rzecz efektownie rozlatujących się we wszystkich kierunkach motyli czy innych gołębi, mamy złą wiadomość: zgodnie z przesądem będziecie skazani na lata nieszczęść i życia w biedzie, które mogłaby zapewnić wplątująca się we włosy podstawa kuchni chińskiej w wersji na surowo i żółty bilon.

Kiedy już przetrwacie ten deszcz dobrodziejstw, czas na życzenia. Wszystkie mamy, babcie, ciotki, kuzynki, lepiej przegonić – z pewną dozą nadgorliwości – na koniec kolejki, gdyż jako pierwszy życzenia powinien wam złożyć mężczyzna. Jeśli teraz przed kościołem oprócz ryżu i miedziaków spadają na was krople deszczu, najpewniej jako panna młoda zapomniałaś dzień przed ślubem postawić buty na parapecie. Jeśli jednak deszcz jest łagodny, to dobrze – wróży to bowiem szczęście. Może kompromisem będzie ustawienie jednego buta przy oknie?

Przesądy ślubne i weselne

Stereotyp głosi, że mężczyźni są lepszymi kierowcami. Nie jest to jednak powód, dla którego zarówno do ślubu, jak i na wesele powinien was zawieźć przedstawiciel płci męskiej. Wedle przesądu, podobnie jak miało to miejsce w przypadku kolejności składania życzeń, kobieta za kierownicą stanowi złą wróżbę.

Jeśli jako panna młoda spodziewasz się, że świeżo upieczony mąż przenosi cię przez próg sali weselnej na znak, że w dalszym życiu będzie cię nosił na rękach, to jesteś w błędzie… Prawdopodobnie zna przesąd, który głosi, że potknięcie kobiety w tym momencie ściągnie na Waszą rodzinę nieszczęścia. Próbuje więc temu zapobiec, gdyż – co tu dużo mówić – ma Cię za niezdarę. 😉 Masz jednak szansę pokazać mu, kto będzie rządził w waszym małżeństwie! Kiedy już z całym impetem ciśniecie za siebie kieliszki po pierwszym toaście – tak, by na pewno roztrzaskały się w drobny mak, niosąc dobrą wróżbę – przy wspólnym sprzątaniu czym prędzej sięgnij po szufelkę zamiast zmiotki. Zgodnie z przesądem od teraz to ty będziesz rozdawać karteczki w tym związku.

To tylko niektóre wierzenia, jeśli chodzi o przesądy ślubne i weselne. Jeśli jednak uda Wam się szczęśliwie uniknąć wszelkich pechowych sytuacji, jest szansa, że kieliszki po toaście będą pierwszym i ostatnim tłuczonym szkłem w Waszym małżeństwie. Talerze nie będą miały szans pójść w ruch, bo przecież będziecie zgodną, szczęśliwą i bogatą rodziną. Oby tak było, niezależnie od wszelkich okoliczności. :)

Napisz komentarz