Jeżeli bliskie są Wam marynarskie klimaty, ciągnie Was do morza jak rybę do wody, to taki styl wesela na pewno przypadnie Wam do gustu. Kasia i Maciek, których reportaż ślubny prezentujemy, na swoje przyjęcie wybrali miejsce nad samym jeziorem.
Nie samo tylko położenie ma tu kluczowe znaczenie. Warto spojrzeć na całość: lokal zaaranżowano w stylu nadmorskich kurortów wypoczynkowych. Tak więc dużo białego drewna, niebieskie i czerwone pasy, marynistyczne dodatki i wzory. Młodzi tym samym wybierają się w życiową podróż niczym w rejs, na który zabierają swoich gości.
Do takiej scenerii nie pasowałaby tradycyjna suknia balowa. Dzięki skróceniu długości, panna młoda wygląda jak romantyczna amerykańska dziewczyna z dobrego domu lub jak bohaterka filmów z lat ’50.
Wam także przyszedł do głowy utwór Czerwonych Gitar „Wróćmy nad jeziora”?:)
„Wróćmy na jeziora,
Na wędrowny rejs;
Znajdziesz tam cel swojej drogi
Wśród szumiących drzew.”
Zdjęcia: Vasco Images















































































Zdjęcia: Vasco Images

