Panieński misz masz

Wieczór panieński to zwyczaj, który nakazuje organizację przyjęcia (jak balanga to balanga), dla przyszłej Panny Młodej, w towarzystwie wyłącznie płci żeńskiej (o zgrozo!), w celu zaznania wszelkich przyjemności (dziki ryk i chłosta), jakich biedaczka nie zazna po zamążpójściu (bo już tylko dom, sprzątanie, gary i bachory). Tyle z przygnębiającej teorii.

W praktyce, zapewne ku uciesze pomysłodawców i producentów, iście dorodny wachlarz możliwości. Imprezy w klubie, przyjęcia stylizowane na bal księżniczek, z całym związanym z tym dobrodziejstwem inwentarza, przejażdżka limuzyną, striptiz, a także całe mnóstwo erotycznych gadżetów. Nie żartuję – wpisując w wyszukiwarkę hasło „wieczór panieński”, moim oczom ukazała się…para różowych pluszowych kapci, tylko zamiast pieska, kotka czy innego zwierzęcia, był męski członek z bujnym, czarnym owłosieniem na potężnych jądrach. To dopiero początek. Torty i lizaki czekoladowe w kształcie penisa. Słomki do napojów z fallusem zamiast ustnika. Okulary z nosem w kształcie prącia, ze świecącą końcówką, balony z tańczącymi penisami i całe mnóstwo innych, penisowych atrakcji. Do tego dekoracje, takie jak opaski króliczków playboya z ogonkami, opaski diablicy i kocicy, szarfy z hasłami typu „ jeszcze dziś do wzięcia”, seksowna bielizna, itp.itd.

Jeśli kogoś zgorszyłam nadużyciem „penisa” – wybaczcie, nie przeproszę. Z pretensjami do tego, tych, którzy zmonopolizowali całkiem fajny babski wieczór, na swoją pornograficzną modłę.

Przeczytałam, że ma to wyłącznie charakter prześmiewczy – ale że co? Członek męski jest zabawny? Na miejscu panów czułabym się urażona 😉 A skoro podczas tego szalonego wieczoru, mamy zaznać tego czego zakaz obejmuje po ślubie, to czy oznacza to szlaban na męskie genitalia, zaraz po sakramentalnym „tak”? Biedni przyszli mężowie 😉

Panieńskiej swawoli sama nikomu nie organizowałam, natomiast smaku bycia gwiazdą wieczoru, zaznałam. I tak oto w prezentowym, lateksowym wdzianku, coś w stylu krzyżówki Lady Gagi z ubogim transwestytą, bawiłam się na domówce w towarzystwie sióstr i kilku dobrych znajomych. Pamiętam tylko morze tequili, dużo śmiechu, Starszą udającą królika i kicającą jak królik, na korytarzu klatki schodowej, smak czekoladowego tortu w wiadomym kształcie, dochodzące towarzystwo „kawalerów” nad ranem i odbity, tłusty ślad tyłka na szybie balkonowej z wyraźną faktura i skrętem włosa. Było fantastycznie!

Moja drużba dobrze wiedziała, że żadne maratony po knajpach nie wchodzą w grę. Rzadko kiedy udaje się skrzyknąć wszystkich, z którymi chciałoby się spędzić ten wyjątkowy wieczór, więc wolałam sama coś przygotować do jedzenia, schłodzić alkohol w lodówce, zaopatrzyć się w dobrą muzykę i mieć moje babeczki dla siebie. Część rozrywkową zorganizowała Starsza, a ponieważ zebrała się niezła śmietanka towarzyska, wszystko szło jak z płatka. O striptizie również nie było mowy. Gdyby zaproszono mnie na jakiś pokaz w stylu „Magic Mike’a”, siedziałabym w pierwszym rzędzie. Perspektywa widoku chłopczyny, z klatą gładszą niż moje nogi, który w trakcie trzech minut piosenki, próbuje zatrząsnąć moim światem i zarobić na czynsz w akademiku, nie wydawała mi się kusząca. Dance show wykonałyśmy same. Jeśli ktoś kojarzy wańkę-wstańkę to niech wyobrazi sobie nasze pijańce tańce 😉

Jak się bliżej zastanowię i poprzypominam sobie opowieści koleżanek, to mam naprawdę nieodparte wrażenie, że formuła wieczoru panieńskiego jest wszędzie zazwyczaj taka sama. Przewidywalna i obłudna poprzez to, że z góry narzuca się jakiś nieprzyzwoity perwersyjny look. To może czas na zmiany? Penisy pod każdą postacią, schowajmy już panom w spodnie, a same zażyjmy trochę Sexu w Wielkim Mieście, z wyłączeniem sexu;)

W naszej jakże skromnej metropolii (Białystok), jest doprawdy mnóstwo salonów kosmetycznych, które za sprawą dobrej reklamy i otwartości na klienta, udostępnią swój lokal na zorganizowanie ostatniej babskiej wieczerzy. Jak ja to widzę? Zebrałabym garstkę naprawdę najbliższych przyjaciółek, koleżanek, sióstr czy cioteczek i racząc się wyborną Mimozą*, oddałabym się wszystkim kosmetycznym nowinkom. Od pedicuru po maseczkę na twarzy. Byłaby to zapewne świetna okazja, by sobie poplotkować, powspominać i spędzić czas tylko z tymi, na których towarzystwie nam zależy. Zamiast kaca i wstydu, ogrom walorów upiększających jako skutek uboczny – jest chyba do zaakceptowania?

Większość kobiet zapewne wie, że najciekawsze rozmowy i najlepsze plotki to te, które wychodzą podczas nasiadówki w kuchni. To takie centralne miejsce, gdzie nawet na imprezie skupia się najwięcej osób. A gdyby jeszcze dodać zamiłowanie do gotowania bądź do pysznego jedzenia, to co byście powiedziały na wieczór kolacyjny, bądź jakiś kurs tematyczny w dostępnych szkołach gotowania? To świetna zabawa i okazja, by czegoś się nauczyć i naprawdę mile spędzić czas. Atmosfera jest niesamowita! Brałam udział w kilku kursach i możecie mi wierzyć, że to bardzo dobrze spożytkowany czas i pieniądz.

Pomysłów na niezapomniany, ostatni podryg wolności jest naprawdę mnóstwo. I doprawdy nie muszą się one wszystkie sprowadzać do przejazdu limuzyną, dyskoteki w kiepskim klubie i pokazu prężnego męskiego bicepsa. Litości i trochę oryginalności. Definicja wieczoru panieńskiego jest mylnie interpretowana. Zapominamy, że ten niezwykły wieczór, tworzą ludzie z którymi chcemy być, a których na co dzień nam zwyczajnie brakuje. Pracujemy dziś coraz więcej i coraz ciężej, życie towarzyskie schodzi na dalszy plan. To właśnie organizacja panieńskiego niewątpliwie stwarza możliwość spotkania się, nawet po latach i spędzenia ze sobą tych wyjątkowych chwil. Wierzcie mi, jeśli jest odpowiednia ekipa to nawet Sowietskoje Igristoje**, będzie smakował jak Krug Grande***. Śmiało można tu nawet zaznaczyć, że takich przyjemności zdecydowanie powinno się zaznawać po ślubie! Wszystkiego Panieńskiego!

Barbra Milanowsky

 


*    Mimoza- long drink na bazie dobrego szampana i soku pomarańczowego.

**  Sowietskoje Igristoje- jeden z najtańszych win musujących.

*** Krug Grande- prawdopodobnie jeden z najdroższych szampanów ever.


 

Zdjęcie oraz przepis na babeczki: http://kuchennewspomnienia.blogspot.com/2013/10/babeczki-na-wieczor-panienski.html 

 

ramka-fb-002

Napisz komentarz